O niedoskonałości swojej i całego świata

Załatwione wiele spraw – dziś, dzisiaj. Zaoszczędzony pieniądz, mamona, grosz. Zamknięty miesiąc,niedomknięte finanse. Opłacone to, tamto, owo. Wciąż na minusie. Niedokończona modlitwa, zapomniana. Kolejny stan nietrzeźwości i kolejny spalony papieros, już. Niedoskonałość i próba kontroli.  Suma zaprzeczeń zdominowała….

Wpis ten, miał się pojawić wczoraj. Pojawia się dziś. Piszę o czymś, co czułam dnia poprzedniego, czego w tej chwili nie rozumiem.

Reasumując, najkrótszy wpis, niewiele przemyśleń, brak puenty. W zasadzie mogłabym go nie wystawiać i nikt by o nim nie wiedział, ale wiem o nim ja i to jest chyba najgorsze. Wiem i „muszę” bierze górę.

Może i napisałabym więcej, może nawet ułożyła coś sensownego, może i mnie by się tekst spodobał, może ulepiłabym z słów, słówek, liter, przecinków i kropek coś rozsądnego.

Moim zadaniem jest jednak określić co jest ważne, co ważniejsze. Wychodzę.

Na spotkanie z KaterinąKatharós\

PS Och, nie zazdroszczę, tym którzy to czytają, sama czasem nie rozumiem siebie, jak zatem inni mogą zrozumieć mnie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>