O samobójstwie, czyli o temacie tabu/grrr!

Do samobójstwa nie trzeba mieć jaj, raczej winno się posiadać pokiereszowaną psychikę, tym samym nie mieć siły na walkę z przeciwnościami, nie mieć siły na podejmowanie kroków, decyzji, wyzwań, wybierając postać wisielca, topielca czy kogo tam jeszcze.

Że też religia tego zabrania, przynajmniej moja. A może mam wielką wolę życia, tylko prowokuję tematem? Może chcę być bardziej poczytna lub raczej w ogóle jakoś tam czytana, że zdobywam się na taki krok w doborze treści? Bo nieczytana jestem, nic a nic.

I robię to wszystko, z rosnącym poczuciem winy wobec tego czego jeszcze nie zrobiłam.

Nie dziwi mnie wszechobecny alkoholizm i narkomania. Chwilami zastanawiam się czy nie dodają nam czasem czegoś do pożywienia, by zwiększyć pracę naszego mózgu i zobaczyć co się stanie. A mózg może i na większych obrotach pracuje, ale i analizuje dużo więcej. Wolisz być szczęśliwym głupcem czy inteligentem z myślami samobójczymi?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>